Wielkie koncerty polskiej przyrody II
przez Marek Matecki
—
Ostatnio zmodyfikowane
2007-01-03 13:48
Drugi album zawierający nagrania odgłosów polskiej przyrody autorstwa Tomasz Ogrodowczyka.
-
W puchaczym ostępie
—
przez Marek Matecki
—
Ostatnio zmodyfikowane
2007-01-03 16:37
- Jest początek mroźnego i wietrznego jeszcze marca. Po zmroku w przepastnym borze ożywia się puchacz. Usadowiwszy się w koronie wysokiego świerka, zaczyna swą miłosną pieśń. Ale cóż to za pieśń? Zew puchacza niesie się echem po lesie tak przerażająco, że zabobonnym ludziom skóra cierpnie ze strachu. W księżycowe noce puchacz odzywa się częściej, a przed okresem lęgów woła prawie bez przerwy przez całą noc.
-
Misterium pochwały słońca
—
przez Marek Matecki
—
Ostatnio zmodyfikowane
2007-01-03 13:56
- To był magiczny, kwietniowy wschód. Na skraju rzadkiej brzeziny, obsypanej rozwijającymi się zielonoróżowymi liśćmi, pięknie grały cietrzewie. W jasnych promieniach wiosennego słońca ich sylwetki tworzyły kolorowe kompozycje granatu, czerwieni i śnieżnej bieli. Każdy tokował w ściśle określonym miejscu i jeżeli drugi zbytnio się zbliżał, wywiązywała się walka. Zewsząd rozlegały się bulgoczące głosy kogutów, przerywane raz po raz syczącym okrzykiem - czuszykaniem.
-
Zwiastun deszczu
—
przez Marek Matecki
—
Ostatnio zmodyfikowane
2007-01-03 13:56
- Trudno o drugiego ptaka, którego można by usłyszeć równie często we wszystkich naszych lasach, parkach i ogrodach. Zięba, bo o niej mowa, jest żwawym, ruchliwym, lecz gwałtownym i kłótliwym ptakiem. Jej głos wabiący to znane nam wszystkim „pink”. Śpiew zięby natomiast składa się z krótkiej, pełnej i melodyjnej zwrotki powtarzanej z niezwykłą wytrwałością. Przy pochmurnej pogodzie zięba do znudzenia napełnia powietrze wibrującym głosem, który brzmi jak „tirrr”. Stąd powstało mniemanie, że głos ten jest przepowiedzią deszczu.
-
Jesienne gody - rykowisko
—
przez Marek Matecki
—
Ostatnio zmodyfikowane
2007-01-03 13:56
- Nadszedł wrzesień, a wraz z nim jedno z najpiękniejszych zjawisk dźwiękowych w polskiej przyrodzie - rykowisko. To szczególny okres nie tylko dla jeleni, ale także dla miłośnika przyrody. Czas, który bardzo mocno zapada nam w pamięć. Samce jeleni zaczynają swój wyjątkowo głośny koncert tuż przed zachodem słońca, a kończą o świcie. Przez całą noc potężny, basowy ryk żądnych miłości byków rozlega się echem ponad lasami, łąkami i dolinami. Tak jelenie głoszą swą potęgę i siłę. Kiedy milkną odgłosy rykowiska, przyroda powoli układa się do zimowego snu.

