Wilczym tropem
Przeciągły szum listopadowego wiatru. Wichura smaga korony nagich już drzew. Słychać jak trzeszczą opierające się jej konary. Z tego hałasu można wyodrębnić zrazu odległe, później już bliskie nawoływania wilków.
Wilczym tropem
przez Marek Matecki
—
Ostatnio zmodyfikowane
2004-03-04 17:26
Przeciągły szum listopadowego wiatru. Wichura smaga korony nagich już drzew. Słychać jak trzeszczą opierające się jej konary. Z tego hałasu można wyodrębnić zrazu odległe, później już bliskie nawoływania wilków. Akcje Dokumentu |
|
