Dziennik.pl: Wilki przeprowadzają się na zachód Polski
Trwa akcja liczenia polskich wilków. Okazuje się, że drapieżniki te niesłusznie kojarzą się nam z Bieszczadami czy terenami podgórskimi. Zaczęły pojawiać się na nizinach, na zachodzie kraju.
– Zima to najlepszy moment na liczenie wilków. Na śniegu dużo łatwiej dostrzec tropy drapieżników oraz ich odchody – mówi portalowi dziennik.pl dr Sabina Pieróżek-Nowak ze Stowarzyszenia dla Natury „Wilk”. Organizacja wraz z PAN-em i dyrekcją Lasów Państwowych, jak co roku, policzyła watahy wilków w Polsce. W rozwoju populacji polskich wilków zauważono nowy trend.
Polega on na tym, że zwierzęta zaczęły przemieszczać się ze wschodu Polski na zachód. Żyje ich tam ok. 8-9 watah. Wzrost liczebności i migracja wilków to wielki sukces, bo drapieżniki te były już w Polsce na skraju wyginięcia.
Zajmowanie przez wilki nowych terenów nie jest proste. Gazeta podaje cztery problemy, na które natrafiają te drapieżniki:
- przeszkody po drodze – zwłaszcza drogi, na których niebezpieczeństwem dla zwierząt są samochody;
- konieczność poruszania się po terenach odkrytych z powodu rozproszenia lasów;
- zagrożenie ze strony kłusowników;
- nieprzyzwyczajenie mieszkańców zachodniej Polski do sąsiadowania z wilkami – brak ochrony przed drapieżnikami, co może powodować plądrowanie przez nie gospodarstw.
Źródło: dziennik.pl, 8.02.2009
Opracowała: Małgorzata Haze

