Wielka inwentaryzacja w lasach
Sprawa jest poważna. Bo od tego jak się zakończy może zależeć sposób i metody gospodarowania w Lasach Państwowych. Leśnicy, których wspomagają naukowcy, od sierpnia ubiegłego roku stwierdzają bądź potwierdzają występowanie określonych roślin, zwierząt i siedlisk przyrodniczych, mających istotne znaczenie przy ocenie stanu lasów. Także pod kątem zmian jakie mogą w nim nastąpić. A mogą i to w dużej skali.
Inwentaryzacja obejmuje niektóre gatunki roślin i zwierząt, które są ujęte w unijnych dyrektywach: Ptasiej i Siedliskowej. [...] Wyniki inwentaryzacji mają służyć do wyznaczania nowych obszarów chronionych w ramach programu "Natura 2000", bądź do korekty granic obszarów zaproponowanych do ochrony już wcześniej. Okazuje się, że część tych obszarów, które ujęto w programie, była wyznaczona w oparciu o niepełną waloryzację przyrodniczą. Stąd m.in. bierze się źródło wielkiej inwentaryzacji, którą zlecił Lasom Państwowym minister ochrony środowiska.
Jak się okazuje, będzie ona miała znaczący wpływ na sposób prowadzenia gospodarki leśnej. Wystarczy, że leśnicy prowadzący inwentaryzację pospołu z botanikami, zoologami, entomologami i hiroptorologami (badają życie nietoperzy), stwierdzą nieznane dotąd siedlisko roślin, albo gniazda ptaków chronionych, by zaistniała konieczność zmian w sposobie prowadzenia gospodarki leśnej. [...] W RDLP, która gospodaruje na obszarze 640 tys. hektarów, strefy ochronne obejmują 23 tys. ha. To dużo, ale jest wielce prawdopodobne, że obszar wyłączony z użytkowania po inwentaryzacji jeszcze się powiększy. Dla dobra przyrody, w tym także lasów.
Marek Osajda
Źródło: Kurier Szczeciński, 2007.07.26

