Głos Wielkopolski: Od kilku tygodni ktoś podpala las
W Puszczy Noteckiej, na terenie Nadleśnictwa Potrzebowice, leśnicy od kilku tygodni borykają się z pożarami. Podejrzewając, że są one dziełem podpalacza, wzmożyli czujność.
Leśnicy zaczęli częściej patrolować podejrzane miejsca. Dzięki pomocy mieszkańców udało się ująć mężczyznę podejrzanego o podłożenie ognia. Niestety, nie wiadomo, czy złapano odpowiedniego człowieka – nie przyznał się on do winy, a podpalenia nie ustały.
Na szczęście większość pożarów udało się ugasić w zarodku. – Mamy wóz patrolowo-gaśniczy z czterystoma litrami wody – mówi Hieronim Adamczewski, nadleśniczy z Potrzebowic.
W potrzebowickich lasach podpalacz grasuje nie po raz pierwszy. Swego czasu nadleśnictwo wyznaczyło za jego złapanie 10 tys. zł nagrody. Okazało się, że wtedy pożary na zlecenie komendanta OSP w Piłce wzniecał strażak ochotnik. Leśnicy mają nadzieję, że tym razem nikt takiej intrygi nie uknuł. Na razie czuwają, gaszą ogień i obserwują teren.
Opracowała Małgorzata Haze
Źródło: Głos Wielkopolski, 16.08.2008

