Narzędzia osobiste
Jesteś w: Start Media Prasa leśna „Głos Lasu” Archiwum 2008 Głos Lasu 06/2008 Mała retencja na wielką skalę

Mała retencja na wielką skalę

przez Katarzyna Bielawska Ostatnio zmodyfikowane 2008-07-30 10:13

O małej retencji powiedziano już dużo. Że pozwala na przeciwdziałanie suszy, spowalnia spływ wód, przyczynia się do ochrony przeciwpowodziowej, że jest niezbędna... Czas na konkretne przykłady.

[...] Wstępne próby regulowania stosunków wodnych w Nadleśnictwie Zdrojowa Góra rozpoczęto w 2002 roku. Pracowników tutejszych lasów szczególnie intrygowały głębokie rowy znajdujące się na ich terenie. – Poznając coraz bardziej teren nadleśnictwa, zacząłem się zastanawiać, co by się stało, gdyby jeden z rowów zatkać – mówi nadleśniczy Adam Standio. W ten sposób, po uregulowaniu wszelkich formalności, zbudowano kilka konstrukcji piętrzących, najczęściej z naturalnego materiału – kamieni i ziemi. Efekty były zaskakujące. Na terenach, na których do tej pory nie występowała, zaczęła się pojawiać woda. […]

Z czasem zaczęło pojawiać się coraz więcej pomysłów na wdrożenie małej retencji. Jednocześnie zaczęło brakować środków na ich realizację. – Postanowiliśmy nawiązać współpracę z Klubem Przyrodników ze Świebodzina. To profesjonaliści, zwłaszcza jeśli chodzi o zbiorowiska bagienne i wodne. Zamierzaliśmy skorzystać z ich wiedzy – mówi nadleśniczy. […]

W efekcie, w 2006 roku powstało opracowanie, które stało się zaczątkiem pomysłu stworzenia, razem z czterema sąsiednimi nadleśnictwami z powiatu złotowskiego i wałeckiego wspólnego programu dotyczącego małej retencji. […]

Na program przeznaczono w pierwszym etapie 2,2 mln złotych, a w drugim 3,8 mln złotych, z czego 80 proc. wkładu miało pochodzić ze środków zewnętrznych. Do nadleśnictw należały wydatki na różnego typu opracowania, pozwolenia na budowę, mapy sytuacyjno-wysokościowe. […]

Podczas realizacji pierwszego etapu przyroda pokazała, że dąży do odnowienia torfowisk i bagien. – Wielokrotnie wydawało się, że budujemy coś zupełnie nowego. W trakcie prac odkryliśmy jednak, że teren, który wydawał się ubogi jeśli chodzi o stosunki wodne, był kiedyś jeziorem. Okazuje się więc, że nic nowego tam nie wprowadzamy, a jedynie odtwarzamy pierwotny charakter terenu – opowiada nadleśniczy. W ten sposób woda pojawia się tam, gdzie nie było jej nawet kilkadziesiąt lat. […]

To, co zrobiono do tej pory, to 98 zastawek, 6 przepustów, 4 progi kamienne i zbiorniki wodne o powierzchni około 40 ha. Do tego po 2008 roku będzie można dodać 17 zastawek, 5 przepustów i ponad 3 ha zbiorników wodnych. Przewiduje się, że w sumie od 2004 r. do końca 2008 roku zostanie zretencjonowanych około 700 tys. m sześc. wody plus około 2,2 mln m sześc. w glebie, przy uzyskaniu lustra wody o pow. 150 ha. […]

Oprócz nadrzędnej roli, jaką ma spełniać mała retencja, czyli zatrzymania wody w lesie, spełnia ona jeszcze jedną, bardzo ważną funkcję. W momencie, gdy na terenie pojawiła się woda, zaczęły pokazywać się gatunki roślin i zwierząt związane z mokrymi siedliskami, których nikt wcześniej tutaj nie widział. Zawitał tu kumak nizinny, traszki, czajki, kaczki, zaczęły gniazdować żurawie, które znalazły tu warunki do bardzo dynamicznego rozwoju. Okazało się, że na łąkach, na których nie spodziewano się storczyków, po ich uwilgotnieniu pojawiły się one łanowo.

Anna Pikus

Więcej na łamach czerwcowego „Głosu Lasu”

Polecamy też artykuł „Praktycznie o małej retencji. Przykład Nadleśnictwa Kaliska” autorstwa Krzysztofa Frydla

Zobacz cały spis treści czerwcowego numeru „Głosu Lasu”