Druga strona medalu
Z raportu o działalności edukacyjnej w Lasach Państwowych w 2006 roku dowiadujemy się, że kilka tysięcy leśników włącza się w działania edukacyjne. Prędzej, czy później musi jednak pojawić się pytanie o jakość edukacji leśnej i co się z tym ściśle wiąże – o jej efektywność.
[…] Nie jest łatwo zmierzyć jakość jakiejkolwiek edukacji, a co dopiero nieformalnej edukacji leśnej. W szkolnictwie przyjęło się stawiać oceny za wiedzę i umiejętności, a nawet za zachowanie. Szkoła średnia kończy się maturą, której można nie zdać, więc lepiej zawczasu się uczyć. Na wyższych uczelniach obowiązują sesje egzaminacyjne, pisanie, a później obrona prac dyplomowych i magisterskich, przy czym też trzeba się trochę natrudzić.
Z całą pewnością żaden z tych sposobów na sprawdzenie wiedzy i umiejętności nie znajdzie zastosowania w edukacji leśnej społeczeństwa. Tymczasem, dopóki lasy są na co dzień zaśmiecane, świadomie podpalane, a wiedza o racjonalnych podstawach działalności gospodarczej i ochronnej leśników w społeczeństwie znikoma, trudno być zadowolonym z efektów dotychczasowej działalności edukacyjnej i na pewno jest to już wystarczający powód, by szukać systemowych rozwiązań na poprawienie jej skuteczności. […]
Ważnym, czy nawet fundamentalnym elementem systemowego podejścia do edukacji leśnej społeczeństwa powinny być kwalifikacje pedagogiczne edukatorów. Generalnie, leśnicy takowych nie posiadają, z wyjątkiem tych nielicznych, którzy w trakcie studiów dodatkowo zaliczyli pedagogikę i jeszcze mniej licznych, którzy w swojej dotychczasowej karierze zawodowej zdążyli być nauczycielami. […]
Zanim jednak dojdzie do przygotowania i wdrożenia nowych programów formalnego kształcenia leśników w polskich szkołach zawodowych oraz zanim pojawią się pierwsi absolwenci leśnictwa z uprawnieniami pedagogicznymi, konieczne jest upowszechnienie kursów pedagogicznych dla pracowników nadleśnictw. […]
Dla kierownika jednostki – nadleśnictwa czy regionalnej dyrekcji LP – ważne są najpierw te sfery działalności, które podlegają okresowej ocenie. Warto pilnować spraw, które mają zasadnicze znaczenie w ocenie pracy kierownika i podległej mu załogi. Czy edukacja leśna społeczeństwa realizowana przez pracowników nadleśnictwa ma dzisiaj znaczenie w ocenie całokształtu jego funkcjonowania? Można krótko odpowiedzieć, że na razie nie ma. W sformułowaniu „na razie” ukryte jest oczekiwanie, że już wkrótce to się zmieni. Trwają bowiem rozmowy oraz poszukiwania obiektywnej i wymiernej metody takiej oceny. […]
Aby uczynić zadość tym, którzy zadania edukacyjne traktują poważnie, nawet jeśli jest to kilka spotkań edukacyjnych w roku, w karcie oceny nadleśnictwa powinna znaleźć się osobna ocena dotycząca tej dziedziny działalności. […]
Mimo iż działalność edukacyjna na dobre zagościła w nadleśnictwach, to jeszcze brakuje kilku elementów ważnych w sprawnym funkcjonowaniu tej wciąż świeżej aktywności zawodowej leśników. Poza elementami, o których wspomniano wcześniej, tzn. nabywaniem uprawnień pedagogicznych przez przynajmniej część pracowników nadleśnictwa, oceną działalności edukacyjnej jednostki w kontrolach kompleksowych, potrzebne jest określenie ścieżki awansu zawodowego leśników, którzy odnajdą się w Lasach Państwowych jako edukatorzy. […]
Przyjmując dość karkołomne założenie, że wszyscy kierownicy jednostek Lasów Państwowych doceniają już i popierają działalność edukacyjną swoich podwładnych, warto zwrócić uwagę na potencjalnie kluczową rolę koordynatora edukacji leśnej, który w praktyce funkcjonuje na szczeblu każdej regionalnej dyrekcji LP. Od jego kompetencji, aktywności, umiejętności zależy nie tylko wewnętrzny przepływ informacji, ale również ranga i efektywność organizowanych na terenie danej RDLP działań edukacyjnych. […]
Jaka edukacja leśna jest – każdy widzi. Sympatia społeczna dla tej bogatej i różnorodnej oferty Lasów Państwowych jest powszechnie znana i na pewno, mając na uwadze również wydatki, w końcowym rozrachunku się opłaca. Jedna strona medalu ukazana w formie statystki wielkich liczb, zamieszczanych w dorocznym raporcie, jest efektowna i pełna blasku. Pozostaje jeszcze ta druga strona (kompetencje, umiejętności, systemowe rozwiązania), wymagająca doszlifowania. Jeżeli to się uda, naprawdę będzie się czym pochwalić.
Tadeusz Chrzanowski
Więcej na łamach czerwcowego „Głosu Lasu”

