Narzędzia osobiste
Jesteś w: Start Media Prasa leśna „Głos Lasu” Archiwum 2005 Głos Lasu 12/2005

Głos Lasu 12/2005

przez admin Ostatnio zmodyfikowane 2006-03-15 16:08

W niewielkiej sali konferencyjnej Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych kilka minut po dziewiątej piątego grudnia odbyło się oficjalne pożegnanie Janusza Dawidziuka przez ministra środowiska Jana Szyszko, zastępców dyrektora generalnego i pracowników DGLP.

Dwa pożegnania

Minister Szyszko podziękował byłemu już dyrektorowi za czteroletnie pełnienie tej funkcji, podkreślając dobrą kondycję LP. Prosił również Janusza Dawidziuka o współpracę i pomoc przyszłemu dyrektorowi generalnemu w kierowaniu tą ważną instytucją, cieszącą się coraz większym uznaniem w społeczeństwie. Powołując się na reguły demokracji, dzięki którym po raz drugi został szefem resortu, zapowiedział politykę kontynuacji bez rewolucji kadrowej w Lasach Państwowych.
Minister poinformował, że Janusz Dawidziuk z Lasami się nie rozstaje i będzie niebawem pełnił inną ważną dla tej instytucji funkcję.
Były już dyrektor generalny podziękował wszystkim za współpracę, z satysfakcją przypomniał osiągnięcia ekonomiczne LP w ostatnich latach i nawiązując do wyroków demokracji stwierdził, że teraz odchodzi z tej funkcji, ale ogromny sukces Lasy Państwowe zawdzięczają właśnie demokracji i zmianom możliwym dzięki ustrojowemu przełomowi lat 80. i 90. Wspomniał też, że demokratyzacja życia w Polsce przekłada się na LP, w których nadchodzące zmiany będą łagodniejsze niż przy okazji wcześniejszych wyborów. Dawidziuk, powołując się na wcześniejsze ustalenia z nowym kierownictwem resortu, powiedział że odwoływani dyrektorzy regionalni dostaną propozycje objęcia stanowisk co najmniej nadleśniczych, oraz że nie będzie tzw. zwolnień na bruk. Dla rozładowania atmosfery Janusz Dawidziuk mówił: – Nie bójcie się, minister jest przecież leśnikiem i zawsze podkreśla swoje emocjonalne związki z naszym mundurem i instytucją.
Potem były życzenia dla odwołanego dyrektora od ministra, przedstawicieli resortu, pracowników DGLP i współpracowników. Minister Jan Szyszko też zażartował, mówiąc na zakończenie: – Odwoływałem Pana dwa razy, a więc, jak mówi przysłowie, do trzech razy sztuka.
W tym samym dniu, dwie godziny później, minister Szyszko żegnał Dawidziuka w towarzystwie wszystkich dyrektorów regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych i kierowników zakładów LP o zasięgu ogólnopolskim. Tu również padły słowa zobowiązań, co do kontynuowania współpracy oraz deklaracja łagodnych zmian kadrowych z gwarancją pracy w Lasach Państwowych. Minister wykorzystał tę okazję do merytorycznej rozmowy o najważniejszych problemach LP. Dyrektorzy mówili głównie o niebezpieczeństwach związanych z realizacją programu NATURA 2000 w obszarach leśnych, zaułkach procedur przetargowych oraz współpracy z właścicielami lasów prywatnych na południu kraju. Minister zapowiedział, że kolejne spotkanie w podobnym gronie odbędzie się z okazji tradycyjnego spotkania wigilijnego w Jedlni.
Janusz Dawidziuk prosił dyrektorów o przekazanie wszystkim pracownikom i ich rodzinom najserdeczniejszych życzeń świątecznych i noworocznych. – Niech będą to radosne rodzinne święta i czas wewnętrznego spokoju – powiedział były dyrektor.

Leszek Wieliczko