Narzędzia osobiste
Jesteś w: Start Media Prasa leśna „Echa Leśne” Najnowszy numer

Echa Leśne 03/2010

przez Magdalena Frankiewicz-Piórek Ostatnio zmodyfikowane 2010-03-05 16:33

Spis treści najnowszego, marcowego numeru „Ech Leśnych”.

Publiczne, znaczy czyje? – felieton
Nieraz można spotkać się z poglądem, że w naszym kraju brak jest szacunku dla dobra publicznego. Własność wspólna uważana jest przez wielu za „niczyją”, co często też łatwo usprawiedliwia jej spontaniczną „prywatyzację”. Podobnie jest z lasem.

W wielu regionach funkcjonuje głęboko zakorzenione i przekazywane z pokolenia na pokolenie przekonanie, że las, czy to państwowy, czy też gminny, to majątek bez właściciela, z którego – bez wyrzutów sumienia – do woli można czerpać wszelkie pożytki…

Las szumi wytrwałym – rozmowa miesiąca
O skutkach zimy, o tym co się wydarzyło w minionym roku, i o planach na bieżący rozmawiamy z Marianem Piganem, dyrektorem generalnym Lasów Państwowych.

Styczniowa pamiątka – temat miesiąca
Styczniowa klęska szadzi i okiści dotknęła lasy ponad dwudziestu nadleśnictw Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych Katowice. Kazimierz Szabla, szef katowickiej dyrekcji, ocenia, że zjawisko to przybrało w skali kraju (klęska wystąpiła również w województwach dolnośląskim i świętokrzyskim) rozmiary nienotowane w historii polskiego leśnictwa. W marcowym wydaniu „Ech Leśnych” przypominamy tamte dramatyczne wydarzenia i przytaczamy czarną statystykę.

Potrzebują pomocy – temat miesiąca c.d.
Gruba pokrywa śniegu i utrzymujące się praktycznie od początku roku niskie temperatury utrudniały lub wręcz uniemożliwiały zwierzętom dzikożyjącym dostęp do naturalnej bazy żerowej. Widmo głodu zajrzało w oczy zającom, kuropatwom, bażantom, a nawet małym dzikom i sarnom. Nieodzowna okazała się nasza pomoc. O tym, jak ją nieść, aby zwierzynie nie zaszkodzić piszemy w najnowszym numerze naszego miesięcznika.

Zaczęło się od… tratw
Jeździł po Polsce w poszukiwaniu gwoździ do zbijania tratw. Na Śląsku szukał drutu stalowego, palonego, do pozyskiwanych w Borach Tucholskich kłód, które potem wiązano i spławiano Brdą…

Tak rozpoczynał swoją przygodę z leśnictwem Jerzy Wiśniewski, dziś emerytowany profesor Zakładu Ochrony Lasu Wydziału Leśnego Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. O jego naukowej karierze i pasji, która jej towarzyszy, możemy przeczytać w najnowszych „Echach Leśnych”.

Ponad granicami
W Zespole Szkół Leśnych w Lesku nie zapomina się o własnych korzeniach, sięgających drugiej połowy XIX w, kiedy to w 1883 r., w Bolechowie (dziś na Ukrainie) powstała c.k. Niższa Szkoła Lasowa. I choć leska placówka utrzymuje kontakty również z innymi szkołami za granicą, ten związek wydaje się najważniejszy.

Czas na odbiórkę
Drewno – bogactwo lasu. Z jego sprzedaży pochodzi znakomita większość wpływów, przeznaczanych później na utrzymanie lasu oraz finansowanie wszystkich jego funkcji społecznych. Dlatego kiedy z drzewa powstaje drewno, przychodzi pora na jego dokładny pomiar, klasyfikację i wycenę, czyli odbiórkę.

Celem odbiórki jest zatem przygotowanie surowca do sprzedaży. A tu mamy odwieczny konflikt interesów: leśnicy chcą sprzedać drewno jak najdrożej, a kupujący kupić jak najtaniej. Siłą rzeczy, czynności składające się na odbiórkę wciąż się zmieniają, w zależności od oczekiwań klientów, struktury rynku, rozwoju przemysłu i środków technicznych, którymi dysponują leśnicy… – tak o tym złożonym procesie opowiada leśniczy Jarosław Szałata w najnowszym wydaniu miesięcznika.

Imielty Ług
Tym razem zapraszamy Czytelników do wodno-torfowiskowego rezerwatu „Imielty Ług”, który jest jednym z najdzikszych i najpiękniejszych zakątków Lasów Janowskich, leżących w Kotlinie Sandomierskiej. Liczy 802 ha i znajduje się na terenie Nadleśnictwa Janów Lubelski. Najważniejszą jego część stanowi opuszczony, zdziczały dawny staw rybny.

Migawki z natury
Nasza fotogaleria.

Żurawia zamieć
Oddać wiernie fotografowany obiekt czy zadbać o klimat zdjęcia? Wierny dokument czy nastrój chwili? Niektórzy to z góry wiedzą, bo wybór podpowiada im wrodzona wrażliwość. W efekcie – mamy wśród fotografów przyrody starannych rejestratorów jej życia i lirycznych malarzy. Ale można też próbować połączyć obie te szkoły, tak jak zrobili to bracia Kłosowscy. Rozwiązanie podpowiedziała im sama przyroda.

Wiosenne grzyby
Zima, nawet tak wyjątkowo mroźna i śnieżna jak tegoroczna, w końcu się skończy. Marzec jest miesiącem, w którym już szukamy zwiastunów wiosny – pękających pąków, ptasiego śpiewu, nieśmiało zakwitających roślin runa. Wypatrując pierwszych przylaszczek, rozejrzyjmy się także za grzybami, które potrafią być nie mniej kolorowe niż wiosenne kwiaty. Przekonuje nas o tym Grzegorz Okołów w stałym cyklu „Las pod lupą”.

Łoś z mikrofonem
W marcowym cyklu „Ludzie lasu” przedstawiamy Dariusza Podbereskiego, który, choć pracuje w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym, nawet prywatnie nosi na sobie leśną „polarkę”. Mówi, że dobrze się w niej czuje i chociaż nie jest leśnikiem, ma z tą grupą zawodową wiele wspólnego. Poza tym jest radiowcem.

Jego przygoda z mikrofonem zaczęła się 15 lat temu. Zgłosił się do niego Włodzimierz Machnikowski z Radia Gdańsk, zainteresowany nową książką Podbereskiego „Wędrówki przyrodnicze”, pierwszym przewodnikiem po Trójmiejskim PK. Poprosił, by autor przeczytał na antenie fragmenty przewodnika. Ten odpowiedział, że opowie o książce swoimi słowami. Od tego czasu występuje co tydzień, w sobotę, w nadawanym na żywo magazynie „Wstawaj – nie śpij”…

Niedźwiedź, mospanie!
W środku mroźnej zimy cała Polska mogła usłyszeć o niedźwiedziu spod Przemyśla, który w samo południe 8 stycznia wkroczył w granice miasta, stając się jedną z medialnych sensacji. Nie wiadomo, skąd przyszedł i dokąd chciał się udać. Niesamodzielnego niedźwiadka udało się w końcu otoczyć opieką, choć nie obyło się bez dramatycznych zdarzeń. Piszemy o tym w najnowszym wydaniu miesięcznika.

Z lasu rodem
Od najdawniejszych czasów mnóstwo roślin leśnych towarzyszyło człowiekowi w obchodach Świąt Wielkiej Nocy i pomagało w przeprowadzaniu magicznych zabiegów, warunkujących zdrowie oraz pomyślność w gospodarstwie i na polu. Nie sposób wymienić wszystkich gatunków, ale w marcowych „Echach Leśnych” staramy się przybliżyć przynajmniej niektóre z nich, ich miejsce i rolę w tradycjach i obrzędach.

Jajeczko na stół!
W odróżnieniu od okresu późnej jesieni, kiedy organizm nastawia się na gromadzenie zapasów np. tłuszczu i spowolnienie metabolizmu, teraz rozpoczyna się pora pobudzenia, odbudowy, przygotowania do wydania potomstwa. Wszystkie te przemiany wymagają dostarczenia organizmowi odpowiedniego pożywienia. A takim produktem, zawierającym wszystkie niezbędne do życia substancje, jest właśnie jajko.

Na wiosenne zmęczenie
U progu wiosny dzień wyraźnie wydłuża się, ale pogoda bywa nadal zmienna. Duże są różnice temperatur między dniem i nocą oraz następującymi po sobie dniami, ciśnienie skacze, toteż wiele osób uskarża się na coraz bardziej pospolitą dolegliwość określaną mianem wiosennego zmęczenia. Walczyć z nią można na różne sposoby, choćby jedząc surówki sporządzone z popularnych leśnych roslin.

Echa minionych lat
Z archiwum „Ech Leśnych”.

Rozrywka
Krzyżówka z przysłowiem.