Olsza czarna na czerwonej liście
Czy olszy czarnej, zajmującej 5,3 proc. areału wszystkich polskich drzewostanów, grozi wyginięcie? Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody uznała, że ta groźba jest w Europie realna i w grudniu 2007 r. wpisała olszę na „Czerwoną listę drzew zagrożonych”.
Nasi naukowcy twierdzą jednak, że choć to drzewo, do niedawna uznawane za jedno z najzdrowszych w naszych drzewostanach, od końca lat 90. ub.w. faktycznie nie jest w najlepszej kondycji, to na razie nie ma powodów, by bić na alarm, głosić zagładę olszy. Trzeba natomiast monitorować sytuację, doskonalić diagnozowanie jej schorzeń, należycie prowadzić zabiegi hodowlane i ochronne.
Larum, które podniesiono w latach 70. ub.w., gdy w opałach była jodła pospolita, okazało się przedwczesne. Nietrafne były też teorie wieszczące rychłe wyginięcie tego gatunku w naszych lasach, zapowiadane na koniec XX w. Jodła miała w Polsce dwadzieścia lat chudych. Ma je już za sobą i obecnie rodzime drzewostany jodłowe są w bardzo dobrej kondycji.
Dziś trudny okres przeżywa olsza. Zaczęła chorować, po wiązie, dębie, buku, brzozie i jesionie. Dlatego trzy lata temu Lasy Państwowe zleciły dokładne zbadanie tego zjawiska [...].
Eugeniusz Pudlis
Więcej na łamach „Ech Leśnych”

