Narzędzia osobiste
Jesteś w: Start Media Prasa leśna „Echa Leśne” Archiwum 2008 Echa Leśne 01/2008 Nocni łowcy

Nocni łowcy

przez Małgorzata Haze Ostatnio zmodyfikowane 2008-02-04 14:24

Za siedmioma górami, za siedmioma rzekami był stary, ciemny las. Nie każdy ważył się zapuszczać w jego ostępy. Szczególnie po zmroku, bo wtedy właśnie pomiędzy starymi dębami dostrzec można było tajemniczą postać, majaczącą w słabym świetle księżyca.

WłochatkaNieliczni, którzy pokonali strach, opowiadali o tej zjawie niesamowite historie. A to, że ma odstające uszy, haczykowaty nos, szerokie ramiona i długie szpony, że wydaje upiorne dźwięki, a jej wielkie ślepia płoną czerwienią…

Historia jak ze starej baśni o złej wiedźmie i nieustraszonych rycerzach. To jednak nie fikcja. Wiedźma okazuje się puchaczem, a śmiałkiem może być każdy, kto nie boi się wejść nocą do lasu. Spotkać tu można zresztą nie tylko puchacza. Znacznie częściej sowy, np. najliczniej występującego puszczyka zwyczajnego, związanego z borami liściastymi puszczyka uralskiego, na granicy lasów – uszatki, a głęboko w rozległych borach iglastych – włochatki czy sóweczki. Gatunki te większość życia spędzają wśród drzew, wyjątkowo wylatując w poszukiwaniu ofiar na otwartą przestrzeń. Regularnie robi to puchacz, tylko co piątą ofiarę zdobywając w starszych drzewostanach. Sporadycznie poza lasem spotkamy włochatkę, która za to często poluje na rozległych zrębach. […]

Romuald Mikusek

Więcej w papierowym wydaniu „Ech Leśnych”

Zobacz cały spis treści styczniowego numeru „Ech Leśnych”