„Echa Leśne”
Zapraszamy do zapoznania się z marcowym numerem „Ech Leśnych”.
W marcowym numerze „Ech Leśnych” piszemy o skutkach rozległej klęski śniegołomów, która w styczniu na niespotykaną skalę dotknęła lasów południowej Polski.
Szkody na terenach zarządzanych przez regionalne dyrekcje LP w: Katowicach, Krakowie, we Wrocławiu i w Radomiu wstępnie oszacowano w połowie lutego na ponad 1 mln m sześc., i zapewne przyjdzie je zweryfikować w górę.
Krzysztof Fronczak, który odwiedził Nadleśnictwo Złoty Potok w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, jedno z najbardziej doświadczonych klęską, pisze w artykule „Styczniowa pamiątka” również o tym, jak w tych trudnych dniach układała się współpraca leśników z energetykami oraz drogowcami. A nie zawsze była ona bezproblemowa.
Jako że Wielkanoc tuż-tuż, zwracamy uwagę na pradawne związki tych świąt z lasem, poświęcając uwagę m.in. symbolice leśnych roślin w chrześcijaństwie i wierzeniach ludowych. Związki te przypomina Alicja Jakubowska w tekście „Z lasu rodem”, apelując o to, by bogactwa owych znaczeń nie zagubić we współczesnej, pełnej uproszczeń kulturze masowej.
Piszemy również o słynnym misiu z Przemyśla, który w styczniu wzbudził niemałą sensację na ulicach tego miasta. Głośna eskapada niesfornej, ale też groźnej, niedźwiedzicy (czego szybko, z należną powagą, dowiodło „polowanie”, mające doprowadzić do jej uśpienia, a następnie wywiezienia w bezpieczne miejsce) zelektryzowała cały kraj.
Historię tę opisuje Edward Marszałek w artykule „Niedźwiedź, mospanie!”. Autor zauważa, że losem „Przemisi” – bo takie imię nadano niespokojnemu drapieżnikowi – od razu zainteresowali się leśnicy, proponując dla niej lokum na terenie Ośrodka Kultury Leśnej w Gołuchowie. Na razie jednak gościny niedźwiadkowi udzieliło wrocławskie ZOO.
To tylko niektóre z publikacji, do których lektury zapraszamy. Zachęcamy do zapoznania się z całą zawartością najnowszego numeru i do prenumeraty naszego czasopisma.
Redakcja „Ech Leśnych”
Zdjęcie na okładce: Cezary Korkosz

