Narzędzia osobiste
Jesteś w: Start Gospodarka leśna Hodowla lasu

Lasów coraz więcej

przez Artur Rutkowski Ostatnio zmodyfikowane 2006-06-10 17:27
— Zobacz więcej:

Projektując wszelkie zabiegi hodowlane leśnicy zachowują szacunek dla przyrody. Nie chcą z nią rywalizować, a jedynie podpatrując naśladować. Dzięki temu zasoby leśne Polski nie są zagrożone a lasów z roku na rok przybywa.

 
Po pierwsze zmniejszyć ryzyko

Ukuto termin - półnaturalna hodowla lasu, który, nawet pojmowany intuicyjnie, wskazuje, jaką drogę wybrało nowoczesne leśnictwo. Dziś, pomni nieszczęść, które nawiedziły lasy w XX w. (gradacje owadów, zamieranie lasów) staramy się zmniejszyć ryzyko hodowlane wykorzystując możliwie dużo dostosowanych do danego siedliska gatunków drzew - gdy jeden gatunek spotka jakieś nieszczęście, np. zaatakuje go choroba, pozostałe zapewnią nam trwałą obecność lasu na tym terenie.

Nasze lite świerczyny i sośniny, wszędzie tam gdzie jest to możliwe przybudowujemy, ponieważ często nie gwarantują owej trwałości. Często też sadzone były na niewłaściwych siedliskach, mogących „wyżywić” znacznie bardziej wymagające, a przy tym wzbogacające ekosystem gatunki drzew. Przebudowa polega zatem na wprowadzaniu odpowiednich dla siedliska gatunków drzew (i to zarówno tworzących drzewostan główny, jak i gatunków domieszkowych, tzw. biocenotycznych), ale nie tylko. Podczas przebudowy kształtujemy również strukturę przestrzenną i wiekową, dbając by przyszły las był dzięki temu odporniejszy niż monokultura. W naturze nie ma schematów, stąd i my podchodzimy do każdego lasu jak do osobnego zjawiska; bez sztampy i rutyny.

Wymiana pokoleń

Każdy żywy organizm na Ziemi, w tym drzewa, musi kiedyś umrzeć. W leśnictwie z wymianą pokoleń drzew łączy się termin rębni. Jednak rębnia, wbrew stereotypom, to nie jest sposób na ścięcie drzew w lesie - rębnia to zastąpienie jednego, już dojrzałego pokolenie drzew innym - młodszym. To naturalna niejako kolei rzeczy, przecież te stare drzewa i tak wcześniej czy później obumarłyby, i tak przewróciłyby się w końcu dając dostęp do życiodajnego światła młodemu pokoleniu, a przy okazji dzięki organizmom rozkładającym ich martwe tkanki stałyby się dla owych następców źródłem substancji mineralnych. Leśnicy tylko przyspieszają nieco ten naturalny cykl przyrody, dbając by przy tym jak najwierniej naśladować naturę, a tam gdzie możliwe stosować odnowienie naturalne. A możliwe jest w miejscach, gdzie drzewa rosną na odpowiadającym im siedlisku, gdzie znamy ich pochodzenie i wartość, gdzie możemy liczyć na urodzaj nasion odnawiamy las naturalnie, wykorzystując nasiona produkowane przez drzewostan, który będziemy odnawiać. Po obsiewie oceniamy, czy  był  on udany licząc siewki. Potem też takie naturalne odnowienie nie jest zostawiane „bez opieki”, cały czas troszczymy się o nie przeprowadzając podobne zabiegi jak w drzewostanach powstałych z sadzenia. Z milionów siewek rosnących na 1 hektarze do wieku dojrzałego dożyje kilkaset drzew.

Miliony nowych drzew

Tam, gdzie przy odnowieniu lasu nie wykorzystuje się naturalnego obsiewu drzew trzeba młode drzewka wyhodować i posadzić. Nasiona uzyskuje się z drzewostanów o najwyższych walorach genowych (uznanych za drzewostany nasienne) i najwybitniejszych egzemplarzy zwanych drzewami doborowymi. Propagując najdoskonalsze pochodzenia dba się przy tym o zachowanie różnorodności wyselekcjonowanych pochodzeń. Nasiona wyłuszczane są w 19 wyłuszczarniach, a te, które nie trafiają bezpośrednio do szkółek leśnych przechowywane są w 12 przechowalniach.

PGL LP zalesia rocznie dziesiątki tysięcy hektarów. W roku 2002 był to blisko 42 tys. hektarów, z tego 3,7 tys. stanowiły odnowienia naturalne, blisko 30 tys. odnowienia sztuczne, a resztę zalesienia gruntów porolnych. Do zalesienia tak olbrzymich obszarów potrzebne są setki milionów sadzonek wszystkich rodzimych gatunków drzew leśnych, które hoduje się szkółkach leśnych. Dodatkowo szkółki Lasów Państwowych produkowały sadzonki potrzebne m.in. do wykonania ustawy o przeznaczeniu gruntów rolnych do zalesień, w myśl której właściciele gruntów rolnych słabej jakości mogą z pomocą państwa zalesić je.

Ambitne programy

Najnowocześniejsze szkółki leśne to tzw. szkółki kontenerowe, w których produkuje się sadzonki z zakrytym systemem korzeniowym. Dodatkowo do substratu wprowadzane są strzępki grzybów mikoryzowych, niezbędnych do właściwego rozwoju młodych drzewek. Takie sadzonki trafiają w miejsca szczególnie niekorzystne, gdzie nie radzą sobie drzewka produkowane w sposób tradycyjny. PGL LP mają cztery takie szkółki: największa w Nędzy (RDLP Katowice), w Kostrzycy (RDLP Wrocław), w Skierkach (RDLP Warszawa) i Kolonii (RDLP Krosno).

PGL LP bierze również udział w „Krajowym Programie Zwiększania Lesistości”, który powstał w roku 1995, a w 2002 roku był zmodyfikowany. Ambitny plan zakłada zwiększenie lesistości Polski z 28 do 30 procent. W ramach programu wyznaczono gminy preferowane przy zalesieniach, do roku 2020 planuje się zalesić w nich 680 tys. ha nieużytków. W ostatnich latach LP zalesiają ok. 10 tys. ha takich terenów, głównie w RDLP: Olsztyn, Szczecinek i Wrocław.