Nadleśnictwo Brzozów - zarys monografii
To już czwarte – po Oleszycach, Rymanowie i Sieniawie - nadleśnictwo z RDLP w Krośnie, które wydało swą monografię. Nadleśnictwo Brzozów, położone na styku Pogórza Dynowskiego i Przemyskiego obchodzi właśnie 65-lecie swego istnienia. Dni Lasu połączone z uroczystościami jubileuszowymi odbędą się 28 lipca na terenie leśnictwa Podlesie.
Redaktorem publikacji „Nadleśnictwo Brzozów zarys monografii” jest Zbigniew Święcicki, zaś autorami teksów miejscowi leśnicy: Tomasz Masłowski i Grzegorz Dziuba. Książka przybliża czytelnikom historię lasów i ludzi z nimi związanych, począwszy od czasów zaborów do dnia dzisiejszego. Opowiada także o dziejach Rejonu Lasów Państwowych w Sanoku, Ośrodka Transportu Leśnego w Sanoku i Zespołu Składnic Lasów Państwowych w Sanoku – nieistniejących już firm, działających niegdyś na obszarze obecnego Nadleśnictwa Brzozów.
Jest to pierwsza próba całościowego opracowania dziejów nadleśnictwa, która została podjęta z okazji obchodów 80-lecia Lasów Państwowych, zaś ukazała się w roku jubileuszu 65-lecia nadleśnictwa. Czytelnik znajdzie w niej wiele ciekawostek historycznych, w tym kopie cennych dokumentów z przeszłości leśnictwa na Pogórzu.
Edward Marszałek
rzecznik prasowy RDLP w Krośnie
Nadleśnictwa Brzozów znane jest dziś w Polsce i Europie głównie jako miejsce organizacji Regionalnej Submisji Drewna Cennego na terenie RDLP w Krośnie. Meandry historii sprawiły, że zalążki obecnego nadleśnictwa utworzone zostały w 1940 roku przez niemieckie władze okupacyjne z całkowicie polską obsadą i kierownictwem. Jesienią 1939 roku niemieckie inspekcje leśne przejęły administrację nad lasami na terenach okupowanych. W styczniu 1940 roku w inspekcji Sanok-Pólnoc utworzono ekspozyturę w Brzozowie. Jej kierownictwo powierzono polskiemu inżynierowi leśnikowi, Leopoldowi Bukowskiemu, byłemu pracownikowi Dyrekcji Lasów Państwowych w Siedlcach, zaś obsadę terenową, po usunięciu ze służby ukraińskich nacjonalistów, stanowili Polacy. Burzliwy to okres związany z okupacyjnym terrorem, narastającymi konfliktami narodowościowymi i wojną niemiecko-bolszewicką. Interesujące, że pracownicy terenowi – nadleśniczowie, leśniczowie i gajowi mieli przydzieloną śrutową broń myśliwską, choć nie mogli polować pod groźbą kary śmierci. Dla wielu ówczesnych leśników zatrudnienie w nadleśnictwie było świetnym kamuflażem dla działalności konspiracyjnej, związanej głównie z prowadzeniem tras kurierskich przez Karpaty. Tuż po opuszczeniu przez Niemców Pogórza, jesienią 1944 roku Nadleśnictwo Brzozów zaczęło przejmować lasy majątków ziemskich na podstawie dekretu PKWN z 6 września 1944 roku…

