Najwyższa Izba Kontroli o Naturze 2000
16 lipca odbyła się konferencja prasowa z udziałem Jacka Jezierskiego, prezesa NIK, na której zostały przedstawione wyniki kontroli dotyczącej wdrażania ochrony na obszarach Natura 2000.
Na spotkaniu obecni byli także: Tadeusz Bachleda-Curuś, dyrektor Departamentu Środowiska, Rolnictwa i Zagospodarowania Przestrzennego, oraz Katarzyna Papińska, doradca techniczny.
Celem przeprowadzonej kontroli była ocena skuteczności działań organów administracji państwowej w wypełnieniu przez Polskę zobowiązań wynikajacych z dyrektyw Rady Europy. Dotyczyły one wyznaczenia i zapewnienia ochrony obszarów Natura 2000.
Kontrola była prowadzona w 59 jednostkach administracji państwowej od 6 kwietnia do 20 września 2007 r. Była ona kontynuacją działań NIK w zakresie wypełniania przez Polskę zobowiązań międzynarodowych i realizowana była w ramach międzynarodowej kontroli równoległej Grupy Roboczej Eurosai do spraw Kontroli Środowiska. Sprawdzano przede wszystkim:
- spójność krajowych uregulowań prawnych z zasadami określonymi dyrektywami UE,
- sprawność i rzetelność typowania obszarów,
- organizację zarządzania siecią Natura 2000,
- zakres podejmowanych działań dla ochrony wytypowanych obszarów,
- celowość, legalność i gospodarność wydatkowania środków finansowych na wdrożenie sieci Natura 2000.
NIK oceniła, że w badanym okresie „organy administracji państwowej nie stworzyły warunków dla właściwego funkcjonowania w Polsce europejskiej sieci obszarów chronionych Natura 2000”. Izba zwraca uwagę na opóźnienia w realizowaniu zadań podjętych na podstawie zobowiązań wynikających ze Stanowiska negocjacyjnego Polski w ramach negocjacji o członkostwo w UE, w obszarze środowisko i Traktatu akcesyjnego. System zarządzania siecią i jej finansowania NIK określiła jako „nieskuteczny i niesprawny” z powodu „braku jasno ustalonych kompetencji poszczególnych organów, kosztów wdrożenia sieci i źródeł jej finansowania”. NIK negatywnie wypowiedziała się także o polskich przepisach prawa, regulujących funkcjonowanie sieci. Jej zdaniem były one „niespójne i nieprecyzyjne”, zabrakło w nich także niektórych uregulowań zawartych w odpowiednich dyrektywach unijnych.
Katarzyna Bielawska
„Głos Lasu”
Wiecej na ten temat w najbliższym numerze „Głosu Lasu”

