Jak będzie wyglądać bank danych o lasach
23 czerwca w Instytucie Badawczym Leśnictwa w Sękocinie przedstawiono wyniki prac zespołu zadaniowego zajmującego się bankiem danych o zasobach leśnych i stanie lasów. Zadaniem zespołu, powołanego przez dyrektora generalnego LP, jest opracowanie koncepcji budowy i funkcjonowania banku. Dane w nim zawarte mają objąć lasy wszystkich form własności.
Zespołowi przewodniczył Grzegorz Furmański, zastępca dyrektora generalnego LP, a w jego składzie znaleźli się przedstawiciele: Ministerstwa Środowiska, Lasów Państwowych, Biura Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej, Instytutu Badawczego Leśnictwa, a także wydziałów leśnych w Warszawie, Krakowie i Poznaniu oraz Głównego Urzędu Statystycznego. Zespół sformułował podstawowe założenia związane z budową, organizacją i funkcjonowaniem banku danych o lasach. Zdaniem specjalistów bank powinien m.in. gromadzić, aktualizować i przechowywać dane o lasach wszystkich form własności, a także rozpowszechniać i udostępniać te informacje.
Powstanie banku danych o lasach umożliwiają zapisy w Polityce Leśnej Państwa, a także w ustawie o lasach, które zobowiązują Lasy Państwowe do prowadzenia takiej bazy danych, wskazując jednocześnie na Biuro Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej jako wykonawcę tych prac. Zapisy w ustawie o lasach stwarzają także możliwość finansowania tego przedsięwzięcia zarówno z budżetu, jak i ze środków Lasów Państwowych, a konkretnie z wydzielonej części funduszu leśnego.
W pierwszym etapie tworzenia banku powinna powstać startowa baza danych, w której znajdą się uporządkowane i przygotowane dane w formie numerycznej dla lasów wszystkich form własności w strukturze zbliżonej do przyjętej w nadleśnictwach. Zgodnie z założeniami ten etap powinien zostać zakończony do 2012 r. W dalszym czasie przewidziana została rozbudowa bazy startowej, a fundusze na ten cel, prócz już wspomnianych źródeł, miałyby pochodzić także z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Unii Europejskiej.
Bank danych o lasach jest skomplikowanym projektem, który wymaga zmiany wielu aktów prawnych, a także ścisłej współpracy między instytucjami, które go będą tworzyć. Spotkanie pokazało, że jest jeszcze wiele niewiadomych związanych z tym przedsięwzięciem, m.in. dotyczących sposobu udostępniania zebranych w banku danych. Powstaniem takiej bazy danych jest bardzo zainteresowany przemysł drzewny.
Katarzyna Bielawska
„Głos Lasu”
Więcej na ten temat w sierpniowym numerze „Głosu Lasu”
Fot. P. Fabijański

